Przez rok sprzedawaliśmy koszulki wyłącznie przez internet. Pakowaliśmy je we trzech we Wrocławiu, wysyłaliśmy w całą Polskę i widzieliśmy naszych klientów tylko przez ekran: w wiadomościach, w oznaczeniach na Instagramie, w filmikach z rozpakowywania. W piątek 21 sierpnia po raz pierwszy staliśmy z tymi koszulkami w jednym pomieszczeniu z ludźmi, którzy je kupują.
Pierwszy pop-up Locker Room odbył się w The Special One Sports Pub w samym centrum Wrocławia, w wieczór otwierający nowy sezon Premier League. Wieszaki z koszulkami, mystery boxy na stole, zdrapki przy barze, quiz piłkarski i mecz na wszystkich ekranach naraz. Poniżej jak to wyglądało i co z tego wynika.
Koszulki z wieszaka, czyli rzecz, której online nie zrobi
Cała nasza sprzedaż opiera się na zaufaniu z dystansu. Klient czyta opis, ogląda zdjęcia, sprawdza tabelę rozmiarów i podejmuje decyzję, nie dotknąwszy niczego. Robimy, co się da, żeby to zaufanie uzasadnić: metki, folia, akredytacja w pudełku, ręczne pakowanie. Ale koszulki nie da się przez ekran wziąć do ręki.
W piątek dało się. Przywieźliśmy wieszaki z pojedynczymi koszulkami i stos mystery boxów, i przez cały wieczór ludzie robili to, czego online zrobić nie mogą: przykładali koszulkę do siebie, sprawdzali, jak leży w barkach, porównywali haft herbu z tym, co widzieli wcześniej na zdjęciu. Kilka osób zmieniło rozmiar dokładnie po takiej przymiarce, co jest najlepszym argumentem za tym, żeby robić to częściej.
Sprzedawaliśmy też boxy stacjonarnie i to była nowa sytuacja dla obu stron. Zwykle mystery box otwiera się w domu, kilka dni po zamówieniu, sam albo z kamerą w ręku. Tutaj ludzie rozpakowywali je na miejscu, przy barze, z kolegami zaglądającymi przez ramię. Reakcja na wylosowany klub przestaje być prywatna, a robi się wydarzeniem dla całego stolika.
Zdrapki przy barze
Do każdego zakupu na barze dokładaliśmy zdrapkę ze zniżką do sklepu internetowego. Pomysł był prosty: chcieliśmy, żeby wieczór nie kończył się na jednej transakcji, tylko żeby ktoś, kto kupił napój przy barze, miał powód wrócić na stronę.
Zadziałało lepiej, niż zakładaliśmy, i to z powodu, którego nie przewidzieliśmy. Zdrapka jest fizyczna. Trzeba ją zdrapać monetą, przy stoliku, na oczach innych, i wszyscy dookoła czekają, co wyjdzie. To jest ten sam mechanizm, na którym stoi cały mystery box, tylko w wersji za dziesięć sekund.
Quiz piłkarski, w którym stawką był box
W trakcie wydarzenia odpaliliśmy quiz piłkarski na Kahoocie, wyświetlany na ekranach pubu. Telefony w górę, ranking na żywo, nagrodą mystery box.
Okazało się, że to była najmocniejsza część całego wieczoru, i nie z powodu nagrody. Quiz piłkarski w pubie pełnym kibiców uruchamia dokładnie to, po co ci ludzie tam przyszli: chęć udowodnienia, że zna się piłkę lepiej niż kolega przy stoliku obok. Przy niektórych pytaniach było głośniej niż przy bramkach.
Wniosek na przyszłość: quiz zostaje na stałe. To jedyny element wieczoru, w którym uczestniczyła cała sala naraz, łącznie z ludźmi, którzy przyszli po prostu obejrzeć mecz i nie wiedzieli, kim jesteśmy.
Mecz, przy którym to wszystko się działo
Termin nie był przypadkowy. Piątek 21 sierpnia to był wieczór otwarcia sezonu 2026/27 w Premier League, a na boisko wychodził broniący tytułu Arsenal przeciwko Coventry City, klubowi, który wrócił do angielskiej elity po dwudziestu pięciu latach nieobecności.
Dla Coventry powrót skończył się bezlitośnie, ale sam fakt, że po ćwierćwieczu znowu grali w Premier League, był tematem rozmów przy niejednym stoliku. Opisaliśmy tę historię szerzej w tekście o beniaminkach Premier League 2026/27, razem z Ipswich i Hull.
Dlaczego akurat The Special One
Szukaliśmy miejsca, które nie jest po prostu lokalem z telewizorem, tylko pubem zbudowanym wokół oglądania piłki. The Special One siedzi w Pasażu pod Błękitnym Słońcem, przy samym wrocławskim Rynku, ma ekrany rozstawione tak, żeby z każdego miejsca coś było widać, i publiczność, która przychodzi tam konkretnie na mecz, a nie przypadkiem.
Dla nas to była różnica kluczowa. Nie musieliśmy nikomu tłumaczyć, czym jest koszulka Authentic ani dlaczego ktoś miałby chcieć trykot beniaminka. Ludzie, którzy w piątek wieczorem siedzą w sports pubie na meczu otwarcia sezonu, wiedzą takie rzeczy sami.
Co dalej
Pierwszy pop-up traktowaliśmy jako test i test wypadł tak, że będzie drugi. Kilka rzeczy, które wiemy już teraz:
- Quiz zostaje i dostanie więcej czasu. To był najmocniejszy moment wieczoru.
- Przywieziemy więcej rozmiarów. Przy kilku koszulkach zabrakło akurat tego, który był potrzebny, i to jest nasza wina, nie klienta.
- Zdrapki wracają w tej samej formie. Fizyczna zdrapka robi robotę, której kod rabatowy w mailu nie zrobi.
- Chcemy to powtórzyć przy większym meczu. Derby, El Clasico, faza pucharowa Ligi Mistrzów.
O terminie kolejnego pop-upu informujemy najpierw na Instagramie @lockerroom_pl i w naszym newsletterze. Jeśli jesteś z Wrocławia albo okolic i chcesz przyjechać, zapisz się na liście na dole strony, bo miejsca przy takim formacie kończą się szybciej niż koszulki.
Nie byłeś, a chcesz koszulkę
Cała pula, z której sprzedawaliśmy w piątek, jest dostępna online. To te same koszulki, te same metki, to samo ręczne pakowanie, tylko bez piwa i bez quizu.
Premium Mystery Box | Top 5 Lig Europy
249 zł
Box, który schodził w piątek najszybciej. Jedna oryginalna koszulka losowana z Premier League, La Ligi, Serie A, Bundesligi albo Ligue 1, z możliwością wykluczenia do trzech klubów, których nie chcesz dostać.
Zobacz box Top 5 LigJeśli po piątkowym meczu chcesz konkretnie angielską półkę, mamy Mystery Box Premier League za 279 zł. Cały katalog jest w zestawieniu wszystkich boxów.
Najczęstsze pytania
Kiedy będzie kolejny pop-up Locker Room?
Termin ogłosimy na Instagramie @lockerroom_pl i w newsletterze. Celujemy w wieczór z dużym meczem: derby, El Clasico albo fazę pucharową Ligi Mistrzów. Jeśli chcesz dostać informację jako pierwszy, zapisz się do newslettera na dole strony.
Czy Locker Room ma sklep stacjonarny we Wrocławiu?
Nie prowadzimy stałego sklepu stacjonarnego. Działamy online, a koszulki pakujemy ręcznie we Wrocławiu. Pop-upy to na razie jedyna okazja, żeby zobaczyć nasze koszulki na żywo, i będziemy je organizować regularnie.
Czy na pop-upie można przymierzyć koszulkę?
Tak i to jest główny powód, dla którego je robimy. Koszulki wiszą na wieszakach, można je wziąć do ręki, przyłożyć do siebie i sprawdzić, jak leżą. Przy zakupach online to jedyna rzecz, której nie da się zastąpić opisem ani tabelą rozmiarów.
Czy przyjedziecie z pop-upem do innego miasta?
Na razie działamy we Wrocławiu, bo tu jesteśmy i tu pakujemy. Jeśli format się przyjmie, chcemy wyjść poza miasto. Napisz do nas na kontakt@lockerroom.pl albo na Instagramie, jeśli chcesz, żebyśmy pojawili się u Ciebie, bo takie wiadomości realnie wpływają na to, gdzie jedziemy.
Gdzie odbył się pierwszy pop-up Locker Room?
W The Special One Sports Pub w Pasażu pod Błękitnym Słońcem 7, przy wrocławskim Rynku, w piątek 21 sierpnia 2026 roku, podczas meczu otwarcia sezonu Premier League 2026/27 między Arsenalem a Coventry City.
Dziękujemy ekipie The Special One za miejsce i za cierpliwość, oraz wszystkim, którzy w piątek wpadli, kupili koszulkę albo po prostu zagrali w quiz. Do zobaczenia na kolejnym.


